czwartek, 1 marca 2012

Marzec coraz bliżej wiosny.

Dzisiejszy dzień bez biegania. Kolega Jarosław wyciągnął mnie na odbijanie piłeczki od ściany tak zwany squash. Od godziny 18 - 19 grając bez przerwy wyglądałem gorzej niż po ostatnich bieganiach. Ale najważniejsze by powrócić do aktywnego spędzania czasu.


Niby to tylko piłeczka i mała sala a zabawy i zmęczenia niemiara. Niedługo zakup rakiet do tenisa i czas nauczyć się grać w tenisa.

Jutrzejszy dzień będzie dniem odpoczynku. Sobota i niedziela w Bydgoszczy. W niedziele może uda się zrobić małe wybieganie. 

Liczy na dzisiaj:
rano 88,1 
wieczór ? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz