Nie zacząłem biegać w lutym a już trzeba go kończyć. Podsumuje ten miesiąc kilkoma słowami. Czas na zmiany, zmiany, zmiany, kontuzja barku przeszła już. Najgorsze mrozy także.
Zrobiłem 22,4 km w trasie 1h 58 minut średnio 11,36 km/h
biegając w tempie 5.16 na kilometr.
Biega się ciężko ale to pierwsze kilometry. Mam zamiar do końca marca wybiegać się do tego rower i dużo innego ruchu o czym będę pisał tutaj na blogu.
środa, 29 lutego 2012
29.02.2012
Zaczynamy drugi dzień po przerwie:
- pogoda: nie padało temperatura dodatnia 5 stopni bez wiatru idealna pogoda do biegania. Bieg ciągły bez przerw. 75% asfalt 25 szuter. Kilka większych podbiegów i zbiegów.
Liczba dnia:
Rano - 87,8
Wieczór - 86,8
- pogoda: nie padało temperatura dodatnia 5 stopni bez wiatru idealna pogoda do biegania. Bieg ciągły bez przerw. 75% asfalt 25 szuter. Kilka większych podbiegów i zbiegów.
Liczba dnia:
Rano - 87,8
Wieczór - 86,8
28.02.2012
Zaczynamy pierwszy dzień po przerwie:
- pogoda: nie padało temperatura dodatnia. Bieg dzielony na 2 części po połowie. Z przerwą. Pod koniec prawie sam marsz.
Liczba dnia:
Rano - ?
Wieczór - 87,4
- pogoda: nie padało temperatura dodatnia. Bieg dzielony na 2 części po połowie. Z przerwą. Pod koniec prawie sam marsz.
Liczba dnia:
Rano - ?
Wieczór - 87,4
Subskrybuj:
Posty (Atom)