Nie zacząłem biegać w lutym a już trzeba go kończyć. Podsumuje ten miesiąc kilkoma słowami. Czas na zmiany, zmiany, zmiany, kontuzja barku przeszła już. Najgorsze mrozy także.
Zrobiłem 22,4 km w trasie 1h 58 minut średnio 11,36 km/h
biegając w tempie 5.16 na kilometr.
Biega się ciężko ale to pierwsze kilometry. Mam zamiar do końca marca wybiegać się do tego rower i dużo innego ruchu o czym będę pisał tutaj na blogu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz